środa, 13 listopada 2013

Rozdział 8 "Loczek"

Oczywiście każdy już wiedział o Justinie .
-Coś Ty zrobiła - zapytała Paula
-Cholera , skąd oni o tym wiedzą ! - powiedziałaś 
-Gazety i portale - powiedziała 
Jedni Cię wyśmiewają drugim się podoba sama już nie wiedziałaś czego chcą na szczęście szybko minęły Ci lekcje . Poszłaś od razu do domu . Weszłaś do domu trzasnęłaś drzwiami zauważyłaś Justina w  salonie z jego kolegą nie wiedziałaś kto to na pierwszy rzut oka ale kogoś Ci przypominał .
Nie zauważyli Cię weszłaś do swojego pokoju zaniosłaś torebkę . Zeszłaś na dół oczywiście jak zawsze Twoich rodziców nie było i nawet nie miałaś codziennie obiadów musiałaś sama robić dla całej rodzinny .
Myślałaś , że Justin zrobił coś dobrego do jedzenia cóż myliłam się . Zrobił coś dla Siebie i Swojego gościa . Znajdowałaś się już w kuchni otworzyłaś lodówkę patrząc co jest do jedzenia . Postanowiłaś zrobić sałatkę warzywną wyjęłaś wszystkie produkty które potrzebowałaś . 
-Ktoś jest w domu oprócz nas? - Zapytał gość 
-Jess , powinna już być - powiedział zmartwiony -
Usłyszeli jakiś hałas Chłopacy poszli sprawdzić co to .
Zastali tam Ciebie .
-Czemu nie przyszłaś się przywitać - zapytał całując Cię w czoło 
-Nie chciałam wam przeszkadzać - powiedziałaś obrażonym tonem
Widziałaś że kolega Justin'a Ci się przygląda
-Kto to jest?!-zapytałaś wkurzona 
-Mój kolega , ma na imię Harry - powiedział
No tak już wiedziałaś kto . Kolejny sławniś miałaś już ich dość .
-Dlaczego zapraszasz obcych do mojego domu ?!- zapytałaś obrażona 
-Nie obcych , bo go pewnie znasz . - powiedział Justin
-Harry jestem - podał Ci rękę 
nie podałaś mu 
-To już wiem - wykrzyknęłaś 
-Ale wole że by ludzie mówili na mnie loczek , tego pewnie nie wiedziałaś ?- zapytał
-Nie interesuję się Twoim życiem widzę Cię pierwszy raz na oczy - wykrzyknęłaś 
-Co Ty taka nie w sosie - zapytał Justin 
-Ja ci zaraz dam w sosie , cała szkoła o nas huczy !
-Matko - powiedział Justin
-Słuchaj ja muszę coś załatwić , zostawiam Cię z Harrym sorry z loczkiem pomoże Ci on robić sałatkę - powiedział 
-Co wykrzyczałaś 
-Pa-powiedział  
Między Tobą a Harrym polepszyły się kontakty ale aż za bardzo że pewnego dnia powiedział że Cię kocha to był ból w serce też coś do niego czułaś ale co na to Justin nie byliście parą z Justinem  od tamtego dnia co co poszłaś do szkoły .  Byliście tylko przyjaciółmi . Nie wiedziałaś kogo wybrać kochałaś ich oby dwóch 
Postanowiłaś zadzwonić do Pauli....

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nowy rozdział Gdy będą komentarze będzie kolejny rozdział nie wiem  czy jak to nikt nie czyta po co pisać .
Zapraszam do komentowania :)

sobota, 9 listopada 2013

Rozdział 7 "Pobicie"

Justin wparował do jego mieszkania bez pukania wszedł jak do swojego domu . Szukał Karola po całym domu .
W końcu go znalazł leżał w sypialni piany Karol a koło niego leżały narkotyki . Bałaś się .
-Wstawaj gnoju !- wykrzyknął
-Co? , kim Ty jesteś - zapytał Karol
Justin mu nie odpowiedział tylko uderzył go mocno w twarz a Karol się na niego rzucił bijąc go w różne miejsca .
Zauważyłaś że Justin stracił przytomność zadzwoniłaś na karetkę i policję . Karol Cię zauważył i przestał bić chłopaka . Uciekłaś po za dom schowałaś się w krzaki chłopak szukał Cię najwyraźniej chciał zrobić Ci krzywdę .
Na czas przyjechała policja zgarnęła   Karola wyszłaś z krzaków i zeznałaś zeznania .
Następnie przyjechała karetka po Justina , przeraziłaś się bo chłopak nadal się nie obudził .
Pojechałaś do szpitala . Przy wejściu zauważyłaś Selene .
Selena podbiegła do Ciebie zmartwiona pytając co się stało , opowiedziałaś jej wszystko .
Po twarzy dziewczyny było widać łzy .
-Bardzo Ci współczuję - Powiedziała Selena
-Może pójdziemy sprawdzić co u Justina - zaproponowałaś
-Pewnie , przecież po to przyszłyśmy - Powiedziała uśmiechając Selena
Dowiedziałyście się że z Justinem jest lepiej zostanie tydzień w szpitalu .
*TYDZIEŃ PÓŹNIEJ *
Zaprzyjaźniłaś się z Seleną . Pojechałyście po Justina do szpitala pomóc mu zabrać jego rzeczy . Wsialiście do samochodu pojechaliście do Ciebie . Zrobiłaś ciepłą herbatę , na talerzyk dałaś jakieś smakołyki takie jak : pączki , donaty , eklerki
Rozmawialiście ze Sobą godzinę , Selena musiała się zbierać zostałaś z Justinem . Byliście sami w domu więc wiadomo co między wami zaszło , następnego dnia musiałaś iść do szkoły .
*Poniedziałek *
Wstałaś o 7:00 miałaś na 8:00 zauważyłaś śpiącego koło Siebie Justina .
Poszłaś do łazienki umyć się , następnie się ubrać  . Ubrałaś :

Następnie zjadłaś śniadanie . Zeszła mama do kuchni.
-Możesz mi powiedzieć co on robi w naszym domu ?! -zapytała
-Śpi  ? Zostanie on na parę dni  u nas nie chce ze by się włóczył po hotelach .- powiedziałaś

-No dobrze .- odpowiedziała mama
Poszłaś do szkoły spotkała Cię tam nie miła niespodzianka ....

czwartek, 7 listopada 2013

Rozdział 6 "Gwałciciel Karol "




Dziś piszę z dedykacją dla Julii , życzę miłego czytania :))
__________________________________________________________________________________
-Jess nie za wcześnie ? - Zapytali rodzice
-Co za wcześnie ? - zapytałaś
-Przecież znacie się dwa dni tylko , a on ma przecież tą Selene ! -wykrzyknęli rodzice
-Jesuniu , ja Ci to wytłumaczę ! -krzyknął Justin
-Wyjdź , Justin - powiedziałaś wkurzona
-Ale , jak to wyjdź ?! Godzinę temu mówiłaś że mnie kochasz - powiedział
-Bo Cię kocham , ale daj mi to wszystko przemyśleć
Wyszedł
-Jess daj se z nim spokój on nie jest Ciebie wart tak samo jak Karol !- tłumaczyli Ci rodzice
-Nie porównujcie go do Karola , ok ?
Poszłaś do swojego pokoju płakałaś dobre 2 godziny , w końcu postanowiłaś wyjść na dwór założyłaś płaszcz rękawice i buty ( są one w rozdziale 3 )
Poszłaś do parku usiadłaś na ławce i zaczęłaś płakać . Nagle poczułaś jak ktoś Ci zakleja twarz i związuje nogi 


. Straciłaś przytomność obudziłaś się na krześle związana i nago usta miałaś zaklejone

siedziałaś tak 5 minut aż wszedł kto ? Karol tego się można było spodziewać

-Księżniczka się obudziła - powiedział
Zrobiłaś kwaśną minę
-Nie rób takich min bo Cię to nie ominie TROCHĘ SIĘ ZABAWIMY
Karol Cię zgwałcił ze swoimi kolegami od narkotyków rozwiązali Cię i poszli
Ubrałaś się zapłakana , napisałaś do Justina SMS o treści :
Justin przyjedz do mnie proszę moich rodziców nie ma w domu muszę ci coś opowiedzieć co ten Karol mi zrobił :(
Wysłałaś poszłaś zapłakana do domu . Wzięłaś prysznic przebrałaś się w :

UBRAŁAŚ TYLKO SWETEREK , SPODNIE ŁAŃCUSZEK I CHUSTKĘ
Gdy się ubrałaś usłyszałaś dzwonek do drzwi . Pomyślałaś pewnie to Justin
Nie myliłaś się był to on
-Jeny , Jessy co się stało
-Wejdź , ja Ci muszę coś powiedzieć
Poszliście do salonu
Justin zaczął rozmowę :
-Więc czemu płaczesz ?
wtuliłaś się w niego wycierając o niego łzy
Odpowiedziałaś mu :
-No bo ja wczoraj poszłam się przejść i Karol mnie związał uderzył tak że straciłam przytomność i na następny dzień zgwałcił mnie z jego kolegami którzy też są dilerami - Rozpłakałaś się
-Zabije , cwela - krzyknął i wyszedł
Wybiegłaś za nim a on się kierował w kierunku domu Karola zastanawia mnie to skąd on wie gdzie mieszka ten gwałciciel !
Ale w jego drodze pokazała się kto ? Selena Gomez jego dziewczyna no tego się nie spodziewałam
Selena zaczeka się kłócić z nim że Justin ja zdradził ze mną i że to koniec ich związku w sumie Justin'a to nie interesowało , bardziej chodziło mu po głowie że by zabić tego gnoja Karola .

Byliśmy pod jego domem
-Justin przestań - krzyknęłam zapłakana
-On musi ponieś kare za to co Ci zrobił .
Wparował do jego domu ...
___________________________________________________________________________________Tu wam napisze i dam zdjęcia bohaterów opowiadania :
Jess:

Karol :

Paula :

Justin :

Selena :

CZYTASZ = KOMENTUJESZ


Rozdział 5 "co się dzieje"

Justin trzymał w dłoni dwa bukiety kwiatów .
-Nie musiałeś - uśmiechnęłaś się
-Jak to nie , musiałem jeden jest dla Ciebie a drugi dla Twojej mamy . Jest ona obecnie domu ?
-Nie , jest w pracy tak samo jest tata.
-Wpuścisz mnie ? Czy będziemy tu tak stać ? -Zapytał lekko śmiejąc się
-Jasne , wchodź
Wszedł zdjął    buty i kurtkę . Zaprowadziłaś go do salonu .
-Więc co robimy ? - zapytałaś
-Oglądamy jakiś ciekawy film? -zaproponował
-No ok , widzisz ta szafkę ?
-Tak
-To tam są płyty z filmami tylko są horrory , poszukaj jakiś ciekawy a ja pójdę zrobić jakieś jedzenie
-No ok.
Poszłaś do kuchni wsypałaś do miski chipsy paprykowe a do drugiej miseczki żelki . Wlałaś do szklanek pepsi .
-Może być "Obecność" ? - krzyknął z drugiego pokoju
-Tak
Przyszedł do kuchni patrzył co robisz podszedł do Ciebie od tyłu i złapał Cię za biodra masował je delikatnie , Ogarnął twoje włosy na lewy bok aby było widać kawałek szyi zaczął delikatnie ją całować . Gdy przestał obrócił Cię w jego kierunek , pocałował Cię w usta oczywiście odwzajemniłaś mu ten pocałunek , Wasze języki toczyły walkę . Gdy skoczyliście Justin zapytał :
-To co idziemy oglądać film .
-Yyy , tak tak chodźmy wzięłaś na tacy jedzenie  i poszliście do salonu . Justin włączył film a Ty w tym momencie usiadłaś wygodnie na kanapie a po minucie Justin doszedł do Ciebie .
-Jess?- zapytał
-Słucham Ciebie - odpowiedziałaś
-Bo ja muszę  Ci coś powiedzieć to jest związane z tym co przed chwilą się stało .
-No to mów - powiedziałaś
-No bo ja Cię kocham - powiedział
-Ja Ciebie też
Znów się pocałowaliście , można uznać że byliście w związku ale się zastanowiłaś się co na to fanki
Oglądaliście film do końca jedzenie się skończyło więc jak się skończył film poszłam do kuchni zrobić kanapki bo była już 20
zjedliście i rozmawialiście w kuchni na temat waszego związku aż nagle weszli Twoi rodzice do kuchni zastali was całujących
...

___________________________________________________________________________________
CZYTASZ - KOMENTUJESZ

środa, 6 listopada 2013

Rozdział 4 "Nie wierze"

   Poszliście do najbliżej kawiarni . Usialiśmy przy stoliku podeszła do nas kelnerka .
-Co podać ? - zapytała się
-Ja poproszę ciepłą herbatę z cytryną -Odpowiedziałaś
-Ja tak samo - powiedział Justin
Kelnerka przyniosła wam wasze herbatki . Zamilkła cisza która trwała .
Przerwałaś ją .
- Po co mnie tu zaprosiłeś ? zapytałaś
-Chciałem Cię poznać - powiedział uśmiechając się
Rozmawialiście o różnych tematykach ale Justin'a zainteresował jeden temat o Karolu . Po opowiadałaś mu co Ci się zdarzyło aż się popłakałaś i się wtuliłaś w niego
-Nie płacz Jess , ten Karol nic nie jest warty . Znajdziesz Sobie lepszego chłopaka który będzie Cię obdarowywał ogromną miłością - powiedział chłopak
Uspakajał Cię . Poczułaś że Justin to ten jedyny któremu możesz zaufać i od początku w niego wierzysz . Miałaś nadzieje że zostaniecie przyjaciółmi no i tak się stało.
Oczywiście na waszym spotkaniu nie mogło zabraknąć paparazzi oraz fanek
-Justin słuchaj , zrobimy tak że spotkamy się innym razem  , bo widzisz co się dzieje - zaproponowałaś
-Ok , a dasz mi swój numer telefonu że by się jakoś zgadać ?- Zapytał
-Oczywiście że tak - podałaś mu numer
-To ja zadzwonię do zobaczenia Jess
-Pa - Wyszłaś z kawiarni i poszłaś szybko do domu .
Gdy byłaś już w domu , poszłaś do kuchni zjeść kolacje jakieś kanapki i herbatę .
Usiadłaś do stołu i myślałaś o Justin'ie czy to ma sens i cel spotykania się .
-Jak było na koncercie ?- zapytali rodzice
-Cudownie , a wiecie co było najlepsze ?!
-Co ?- zapytali z ciekawością rodzice
-Justin zaprosił mnie do kawiarni - powiedziałaś
Opowiedziałaś im całą historie i poszłaś do łazienki się umyć . Gdy się umyłaś założyłaś cieplutka piżamkę i bardzo milusie skarpetki , ponieważ dziś w nocy było zimno .
Wzięłaś do dłoni laptopa . Otworzyłaś go i włączyłaś . Sprawdziłaś Facebooka , Twittera napisałaś na Twitterze że to był najlepszy dzień w Twoim życiu .
Dostałaś SMS  od jakiegoś numeru wiedziałaś że to pewnie Justin i się nie myliłaś .Kliknęłaś w wiadomość i zaczęłaś ja czytać na głos
-Hej Jess , spotkamy się jutro ?
Odpisałaś mu :
-Pewnie , może wpadniesz do mnie ?
Po 5 minutach dostałaś odpowiedz o treści :
-Dobry pomysł , wpadnę o 14
Nie odpisałaś mu nic .
Weszłaś  na gwiazd-unie zobaczyć czy coś już napisali o Tobie o Justin'ie .
Oczywiście że tak już krążą plotki że jesteś jego nową dziewczyną .
Wyłączyłaś laptopa odłożyłaś go na miejsce . Położyłaś się do łóżka i zasnęłaś
*Następny dzień*
Dziś jest sobota nie poszłaś do szkoły , obudziłaś się o 11
Odraz poszłaś do łazienki umyć się zeszłaś na duł d kuchni zjeść śniadanie .
Poszłaś umyć zęby . A następnie do swojego pokoju ogarnąć go przed przyjściem Justin'a .
Podeszłaś do szafy zadawałaś pytanie "co ubrać ?"
Ubrałaś :

Tylko narazię  ubrałaś sweterek , spodnie , pasek i szalik
13:45 ! Za 15 minut ma przyjść Justin , Postanowiłaś sprawdzić Facebooka .
Usłyszałaś dzwonek do drzwi , zamknęłaś laptop i zeszłaś na dół .
Otworzyłaś drzwi , był to Justin a w dłoni trzymał ....
________________________________________________________________________________
CZYTASZ- KOMENTUJESZ

sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 3 "To już dziś "

   -Jess wstawaj już 12:00 -krzyknęła mama
-Dobrze , już wstaje - powiedziałaś zaspana 
Leżałaś jeszcze tak 15 minut . Wstałaś wzięłaś laptopa do ręki otworzyłaś a po sekundzie włączyłaś .
Weszłaś na twittera i facebooka zaczęłaś pisać z Paulą która tak jak Ty nie poszła do szkoły . Na laptopie byłaś 2 godziny.
Nadeszła godzina 14 poszłaś zjeść obiad w piżamie i ciepłych papciach . Bo na śniadanie zaspałaś a mama nie chciała Cię budzić . 
Smacznego - powiedziała mama
Dziękuje -powiedziałaś 
- O 16:00 masz być na koncercie pamiętasz ?
-Tak, mamo jak bym mogła zapomnieć przecież  to najważniejszy dzień w moim życiu 
-Dziękuje mamusiu było przepyszne - uśmiechając się lekko 
  Gdy zjadłaś obiad poszłaś do łazienki umyć zęby i wsiąść prysznic . Potem poszłaś do swojego pokoju ubrać się .
Ubrałaś :
Poszłaś się pomalować oraz uczesać :
Uczesałaś swoje długie  włosy i zostawiłaś je rozpuszczone 
Nałożyłaś na swoja twarz lekki makijaż.
Włożyłaś do torby bilet i poszłaś po Paule .
Gdy już byłaś pod jej domem zadzwoniłaś dzwonkiem .
-O hej Jess 
- Hej , idziemy ?
- Tak 
Po 10 minutach już byłyście przed wejściem .
Zobaczyłaś Karola z Asia jak się obściskują nie interesowałaś się nimi i nie zwracałaś uwagi .
Byliście już w środku koncert się zaczął .
Czas teraz aby Justin za śpiewał wybranej dziewczynie piosenkę 
Wybrał on Ciebie !
 Szepnął Ci do ucha :
-Ślicznotko ja Ci na imię ?
-Jess
-O jak ładnie .Może dasz się namówić na  kawę , ciastko ?  - powiedział uśmiechając się
-Chętnie - odpowiedziałaś
-To o której ? - zapytał chłopak
-Po koncercie ? - zaproponowałaś
-Ok , może być , będę czekać na Ciebie pod moim hotelem - Powiedział zadowolny
 Nie uwierzyłaś ! Justin się Tobą umówił nie mogłaś się doczekać tego spotkania .
Po koncercie czekałaś na Justina był na czas .
-To co idziemy piękna ? - zapytał
-Tak , chodźmy - powiedziałaś uśmiechając się

________________________________________________________________________________
Jeśli są błędy bardzo za nie przepraszam . CZYTASZ - KOMENTUJESZ .