-Coś Ty zrobiła - zapytała Paula
-Cholera , skąd oni o tym wiedzą ! - powiedziałaś
-Gazety i portale - powiedziała
Jedni Cię wyśmiewają drugim się podoba sama już nie wiedziałaś czego chcą na szczęście szybko minęły Ci lekcje . Poszłaś od razu do domu . Weszłaś do domu trzasnęłaś drzwiami zauważyłaś Justina w salonie z jego kolegą nie wiedziałaś kto to na pierwszy rzut oka ale kogoś Ci przypominał .


Nie zauważyli Cię weszłaś do swojego pokoju zaniosłaś torebkę . Zeszłaś na dół oczywiście jak zawsze Twoich rodziców nie było i nawet nie miałaś codziennie obiadów musiałaś sama robić dla całej rodzinny .
Myślałaś , że Justin zrobił coś dobrego do jedzenia cóż myliłam się . Zrobił coś dla Siebie i Swojego gościa . Znajdowałaś się już w kuchni otworzyłaś lodówkę patrząc co jest do jedzenia . Postanowiłaś zrobić sałatkę warzywną wyjęłaś wszystkie produkty które potrzebowałaś .
-Ktoś jest w domu oprócz nas? - Zapytał gość
-Jess , powinna już być - powiedział zmartwiony -
Usłyszeli jakiś hałas Chłopacy poszli sprawdzić co to .
Zastali tam Ciebie .
-Czemu nie przyszłaś się przywitać - zapytał całując Cię w czoło
-Nie chciałam wam przeszkadzać - powiedziałaś obrażonym tonem
Widziałaś że kolega Justin'a Ci się przygląda
-Kto to jest?!-zapytałaś wkurzona
-Mój kolega , ma na imię Harry - powiedział
No tak już wiedziałaś kto . Kolejny sławniś miałaś już ich dość .
-Dlaczego zapraszasz obcych do mojego domu ?!- zapytałaś obrażona
-Nie obcych , bo go pewnie znasz . - powiedział Justin
-Harry jestem - podał Ci rękę
nie podałaś mu
-To już wiem - wykrzyknęłaś
-Ale wole że by ludzie mówili na mnie loczek , tego pewnie nie wiedziałaś ?- zapytał
-Nie interesuję się Twoim życiem widzę Cię pierwszy raz na oczy - wykrzyknęłaś
-Co Ty taka nie w sosie - zapytał Justin
-Ja ci zaraz dam w sosie , cała szkoła o nas huczy !
-Matko - powiedział Justin
-Słuchaj ja muszę coś załatwić , zostawiam Cię z Harrym sorry z loczkiem pomoże Ci on robić sałatkę - powiedział
-Co wykrzyczałaś
-Pa-powiedział
Między Tobą a Harrym polepszyły się kontakty ale aż za bardzo że pewnego dnia powiedział że Cię kocha to był ból w serce też coś do niego czułaś ale co na to Justin nie byliście parą z Justinem od tamtego dnia co co poszłaś do szkoły . Byliście tylko przyjaciółmi . Nie wiedziałaś kogo wybrać kochałaś ich oby dwóch
Postanowiłaś zadzwonić do Pauli....
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nowy rozdział Gdy będą komentarze będzie kolejny rozdział nie wiem czy jak to nikt nie czyta po co pisać .
Zapraszam do komentowania :)