czwartek, 7 listopada 2013

Rozdział 5 "co się dzieje"

Justin trzymał w dłoni dwa bukiety kwiatów .
-Nie musiałeś - uśmiechnęłaś się
-Jak to nie , musiałem jeden jest dla Ciebie a drugi dla Twojej mamy . Jest ona obecnie domu ?
-Nie , jest w pracy tak samo jest tata.
-Wpuścisz mnie ? Czy będziemy tu tak stać ? -Zapytał lekko śmiejąc się
-Jasne , wchodź
Wszedł zdjął    buty i kurtkę . Zaprowadziłaś go do salonu .
-Więc co robimy ? - zapytałaś
-Oglądamy jakiś ciekawy film? -zaproponował
-No ok , widzisz ta szafkę ?
-Tak
-To tam są płyty z filmami tylko są horrory , poszukaj jakiś ciekawy a ja pójdę zrobić jakieś jedzenie
-No ok.
Poszłaś do kuchni wsypałaś do miski chipsy paprykowe a do drugiej miseczki żelki . Wlałaś do szklanek pepsi .
-Może być "Obecność" ? - krzyknął z drugiego pokoju
-Tak
Przyszedł do kuchni patrzył co robisz podszedł do Ciebie od tyłu i złapał Cię za biodra masował je delikatnie , Ogarnął twoje włosy na lewy bok aby było widać kawałek szyi zaczął delikatnie ją całować . Gdy przestał obrócił Cię w jego kierunek , pocałował Cię w usta oczywiście odwzajemniłaś mu ten pocałunek , Wasze języki toczyły walkę . Gdy skoczyliście Justin zapytał :
-To co idziemy oglądać film .
-Yyy , tak tak chodźmy wzięłaś na tacy jedzenie  i poszliście do salonu . Justin włączył film a Ty w tym momencie usiadłaś wygodnie na kanapie a po minucie Justin doszedł do Ciebie .
-Jess?- zapytał
-Słucham Ciebie - odpowiedziałaś
-Bo ja muszę  Ci coś powiedzieć to jest związane z tym co przed chwilą się stało .
-No to mów - powiedziałaś
-No bo ja Cię kocham - powiedział
-Ja Ciebie też
Znów się pocałowaliście , można uznać że byliście w związku ale się zastanowiłaś się co na to fanki
Oglądaliście film do końca jedzenie się skończyło więc jak się skończył film poszłam do kuchni zrobić kanapki bo była już 20
zjedliście i rozmawialiście w kuchni na temat waszego związku aż nagle weszli Twoi rodzice do kuchni zastali was całujących
...

___________________________________________________________________________________
CZYTASZ - KOMENTUJESZ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz