-Hej Jesy -powiedział
-Co nie powiesz co się działo z Tobą te dwa tygodnie ?
-Chce ci to wytłumaczyć
-KAROL tego nie da się wytłumaczyć !
-Da
-Więc jak chcesz mi to wytłumaczyć ?
-Spotkać się chce
-Dobrze kiedy i o której ?
Dziś masz czas ? o 15? W parku ?
-Dobrze przyjdę . Pa
Rozłączyłaś się pomyślałaś mu powiesz że to między wami koniec .
Skończyłaś jeść spojrzałaś na telefon aby sprawdzić która godzina była 7:40 a miałaś na 8:00.
Wyszłaś do szkoły która zajmuję ci 15 minut drogi aby ci się nie dłużyło postanowiłaś posłuchać muzyki oczywiście był to Justin włączyłaś swoją ulubioną piosenkę "set a place at your table" i potem doszły kolejne z albumu "Believe" Po 15 minutach byłaś w szkole poszłaś do szatni zdjęłaś kurtę , szalik i rękawice
poszłaś pod sale i tak zleciały ci zajęcia do 14:20 w tym razem mogłaś się skupić na lekcjach .
Co przerwę ktoś do Ciebie z pytaniami o Karolu. Co się z nim dzieje ? Mówiłaś że nie wiesz bo się z nim nie jesteś . Pojechałaś autobusem do parku bo miałaś daleko byłaś przed czasem usiadłaś na ławce i myślałaś o tym wszystkim jak mu to powiesz
Nagle zauważyłaś że idzie Karol
-Hej Jess - Chłopak próbował Cię pocałować w polik ale się odsunęłaś
-Co jest ? -Zapytał zdenerwowany
-Musimy pogadać ale najpierw Ty mi się wytłumaczysz ! - krzyknęłaś
Karol opowiadał Ci o tym co się działo co robił i kim ogóle jest
-No to co robiłeś ?!
-Handlowałem narkotykami
-Czyli jesteś dilerem ?
-Zgadłaś . Przepraszam Cię mocno. Kocham Cię Jess wybacz mi proszę
-Nie jestem żadna Jess i nic nie będę Ci wybaczać !
-Czyli z nami koniec ?!
-Tak , przemyślałam se to wszystko jak nie było Cię dwa tygodnie
Odeszłaś nawet nie żałowałaś tego co zrobiłaś . Nie kochałaś go kochałaś tylko Justina .
Później poszłaś do empiku kupić bilet na koncert . Miałaś wystarczająco pieniędzy aby kupić se najdroższy bilet
Spotkałaś twoja przyjaciółkę Paule
-Cześć Jess !
-Hej co tu robisz ?!
-Przyszłam kupić bilet na koncert Justina . A a ty ?
-No ja tak samo !
Okazało się że kupujecie te same bilety .

Gdy kupiłyście bilety pożegnałyście się i poszłyście do domu .
Byłaś w domu o godzinie 17:00
Trochę czasu Ci to zajęło ale cóż czego się nie robi dla koncertu !
Za 10 dni jest koncert już nie mogłaś się doczekać .
Następnie poszłaś zrobić lekcje i przejrzeć materiał z matematyki bo masz nie długo sprawdzian
o 18:00 Poszłaś zjeść obiad . Na obiad było twoje ulubione danie spaghetti
zjadłaś pokazałaś mamie i tacie bilet cieszyli się razem z Tobą .
Od tego czasu gdy kupiłaś bilet zbierasz na następny .
Usłyszałaś że twój telefon dzwoni był to Karol.
-Karol daj mi spokój proszę
- Dlaczego niby ?
-BO TO KONIEC ?
-Jak koniec ?
-no normalnie koniec
-Dobra pa nie chce mi się z Tobą rozmawiać
Rozłączyłaś się .
Poszłaś się wykąpać . Gdy się wykąpałaś poszłaś do pokoju się przebrać w milutką piżamkę założyłaś papcie . Poszłaś do kuchni po kakao i wróciłaś do swojego pokoju usiadłaś na łóżko okryłaś się kocykiem wzięłaś łyk gorącego kakao . Otworzyłaś laptopa weszłaś na facebooka nic tam nie było specjalnego . Oprócz żałosnych hejtów na Justina i pełno wiadomości od Karola .Zamknęłaś laptopa odłożyłaś go . Poszłaś do kuchni zjeść kolację . Gdy zjadłaś położyłaś się spać ale tym razem usnęłaś ...
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje żę drugi rozdział wam się podoba . JEŚLI TO CZYTASZ POZOSTAW KOMENATRZ CHCE WIEDZIEĆ CZY KTOŚ TO CZYTA . Jeśli występują błędy bardzo za nie przepraszam i życze Dobranoc :)